konto millenium
pytanie zadane 19 grudnia 2016 w Turystyka przez użytkownika

latarnia morska na Helu

1 odpowiedź

odpowiedź 19 grudnia 2016 przez użytkownika

Dodając kolejny wpis pozostaję nadal w klimacie nadmorskim. Po Jastarni przenoszę się bardziej na wschód i zawitam na Hel, a dokładniej na latarnię morską na Helu. 

Ponieważ jestem typem "zwiedzającego" turysty, który nie lubi całe wakacje leżeć na plaży, postanowiłam zwiedzać co tylko się da i wykorzystać urlop jak najlepiej. Wybrałam się więc na podbój latarni na Helu. Już na początku, gdy wjechaliśmy do miasta, pojawiły się pierwsze problemy. Dotyczyły parkingu... W sezonie miasto jest tak oblegane przez turystów, że naprawdę ciężko znaleźć parking (najlepiej bezpłatny), by spokojnie zostawić auto i ich zwiedzać. Szczególnie ciężko jest właśnie na Mierzei Helskiej. No, ale w końcu udało nam się znaleźć miejsce na strzeżonym parkingu i mogliśmy po godzinie szukania miejsca wreszcie wyjść z auta.

Uliczki na Helu są bardzo dobrze oznakowane, więc bez problemu trafiliśmy do miejsc, które chcieliśmy zwiedzić. Oczywiście zawsze można kupić mapkę miasta i nie rozglądać się po strzałkach. Za pierwszy cel obraliśmy sobie latarnię morską. Ważne, by wybrać się do niej w godzinach od 10 do 14 lub po popołudniu od 15 do 19, gdyż tylko w takich godzinach jest ona czynna.

Droga do niej wiedzie przez ulicę Leśną. Mimo nazwy nie jest ona gruntowa, tylko normalna asfaltowa. Poruszają się po niej również melexy (samochody turystyczne na prąd), wożące turystów po okolicy. Przejażdżka dla jednej osoby kosztuje coś koło 5 zł. Po dotarciu do latarni czekało nas jeszcze stanie w dość sporej kolejce. Przeważnie zawsze, gdy wybieram się na jakąkolwiek latarnię morską, zawsze muszę odstać swoje. Choć z drugiej strony stojąc w kolejce można bardziej przyjrzeć się budowli z bliska i zapoznać się z Regulaminem wstępu wywieszonym na drzwiach.


Stojąc dowiedziałam się, że latarnia morska na Helu to budowla składająca się w ośmiu boków wyłożonych czerwoną cegłą, ma wysokość 41,5 metra. Obok tej latarni znajduje się pomnik latarnika o imieniu Maj. Zginął on w 1905 roku od wybuchu armaty. W pobliżu latarni prócz pomnika, obecnie znajdują się jeszcze stoiska z "nadmorskimi" pamiątkami, bary z jedzeniem oraz wata cukrowa, a także mała strzelnica.

widok z latarni na helu

To na przedsmak dalszych zdjęć z góry latarni...

Kolejka kurczyła się coraz bardziej, aż w końcu dotarliśmy do kasy. Prócz kupna biletów (po 6 zł za osobę) istnieje również możliwość zakupu pocztówek, miniaturowych figurek latarni, breloczków i innych tego typu rzeczy. Potem już pozostaje wejście po krętych schodach latarni, by móc rozkoszować się widokami. Przeważnie wchodząc na latarnię staram się zawsze liczyć schody (jak schodzę lub wchodzę). Helska latarnia liczy sobie 197 schodów. Sporo, ale warto.

schody w latarni na helu

Schody z bliska i fragmenty murów wewnątrz

Z góry można z przeszklonej części oglądać bezkres wód Zatoki Puckiej, Zatoki Gdańskiej i morza Bałtyckiego. Radzę tylko uzbroić się w cierpliwość nie tylko do stania w kolejce, ale również do dostania się do szyby w latarni. Wtedy można już fotografować widziane krajobrazy .

panorama Helu z latarni

Widok z latarni na część miasta Hel i Zatokę Pucką

widok na morze z latarni na helu

...