pytanie zadane 22 stycznia 2022 w Turystyka przez użytkownika

1 odpowiedź

odpowiedź 22 stycznia 2022 przez użytkownika

Ilu z Was byłoby w stanie sprzedać swój dom lub mieszkanie i zamieszkać na łódce? Co więcej ilu z Was zdecydowałoby się na mieszkanie na łódce z rodziną - mąż, żona, dzieci? Zanim się zdecydujecie musicie poznać pierwszą polską rodzinę, która od sześciu lat mieszka na łodzi, a dokładniej na trimaranie Poly

Ania, Bartek, Kuba i Julian to czteroosobowa rodzina z Polski, która od 2014 roku mieszka na jachcie. Ich poczynania, życie codzienne oraz relacje z podróży możecie śledzić na kanale na YouTubie - Jachtem przez świat - SailOceans.   

Zobaczcie intro kanału:


Poniżej streścimy Wam kulisy powstania kanału i historię jego bohaterów, żebyś miał pełen obraz o czym jest kanał i czego możesz się po nim spodziewać.

Rodzina Dawidowskich pewnego dnia postanowiła spełnić swoje marzenia, połączyć swoje pasje i dążyć do wyznaczonego w życiu celu, by się spełniać, robić swoje i w taki właśnie sposób zakupiła pływający dom. Zamiast brać kredyt hipoteczny właśnie na dom wzięli go na jacht. Wyremontowali, odnowili, urządzili i wprowadzili się na żaglówkę Poly, by na niej mieszkać, ale też by zwiedzać świat i żyć wg własnego systemu. 

Chcąc przybliżyć Wam nieco historię Ani i Bartka, to główny środek lokomocji, a zarazem główne lokum stanowi jacht, który został przez nich zakupiony na Florydzie i następnie został wyremontowany. Po wymaganych pracach remontowych odbyli oni testowy rejs z Florydy do Nowego Jorku. Wówczas na pokładzie płynęła Ania, Bartek i mały Kuba. Po teście rodzina Dawidowskich postanowiła przepłynąć nim do Polski, by dalej poddać jacht remontowi w szczecińskiej stoczni. Podróż do kraju trwała 15 dni i uczestniczył w niej Bartek wraz z trzema innymi osobami; Ania przyleciała do Polski samolotem wraz z Kubą. 
Remont łodzi trwał prawie rok, a w tym czasie Bartek pracował jako pilot samolotu, a Ania w korporacji. Powiększyła się im również rodzina i dołączył do niej Julian. Teraz relacje tej właśnie czteroosobowej załogi możecie oglądać na wspomnianym już kanale Jachtem przez świat - SailOceans

Kanał ten jest polskojęzyczną wersją założonego dużo wcześniej kanału SailOceans, który jest prowadzony w języku angielskim. Ze względu jednak na spore zainteresowanie wśród rodaków tym stylem życia powstał polski kanał. Działa on od niedawna, dlatego filmów na nim nie ma jeszcze zbyt wielu, co zapewne zmieni się z czasem. Jeśli ktoś z Was miałby ochotę obejrzeć filmy rodziny Dawidowskich w języku angielskim, to może to zrobić na kanale SailOceans

Na polskim kanale pokazywane są filmy z podróży po Oceanie Atlantyckim oraz z życia na Karaibskich wyspach: Grenada, Saint Vincent i Grenadyny, Saint Lucia, Martynika. Prócz tego nagrywane są też filmy z Polski, ponieważ obecnie (2022) rodzina Dawidowskich przebywa w Polsce, gdyż trwa remont Poly. Zatem obejrzymy zarówno piękne widoki Karaibów, lazurowe morze, piaszczyste białe plaże, jak i relacje z przebiegu remontu żaglówki i bardziej technicznych aspektów podróżowania łodzią. 

Tutaj Ania i Bartek oprowadzają po jachcie, kajuta po kajucie:

Jeżeli podzielacie pasje Ani i Bartka i chcielibyście wesprzeć ich w tych działaniach to przede wszystkim subskrybujcie ich kanał na YouTube. Możecie też zostać patronami w serwisie Patronite i przeznaczać drobną część waszych środków finansowych m.in. na remont trimaranu Poly. Odwiedzajcie też bloga SailOceans oraz media społecznościowe i bądźcie na bieżąco z wszelkimi informacjami. Możecie także wyruszyć w dwutygodniowy rejs z Anią, Bartkiem po wodach mórz i oceanów, na który możecie się zapisywać.

Po obejrzeniu wszystkich odcinków, stwierdzamy że warto poświęcić czas i nacieszyć oko pięknymi błękitnymi karaibskimi plażami.

komentarz 25 stycznia 2022 przez użytkownika anonimowy
po intro zapowiada sie ciekawie muszę ogladnąć
komentarz 7 lutego 2022 przez użytkownika anonimowy
O coś nietypowego w morzu kanałów podrozniczych bo nie kamperem (oklepane) ani nie stopem (też oklepane) tylko jachtem i to jeszcze z całą rodziną. Tylko szkoda że tylko obręb samych Karaibów z czego widzę.
...