dhosting
pytanie zadane 28 kwietnia 2017 w Fauna i flora przez użytkownika anonimowy
Czy będąc na biegunie i prowadząc badania w tym czasie polarnicy nie jedzą świeżych warzyw i owoców? Czy biorą je ze sobą i trzymają w specjalnych pojemnikach? A może hodują je na miejscu?

1 odpowiedź

odpowiedź 28 kwietnia 2017 przez użytkownika

Póki co badacze, który przebywają dość długo na biegunie świeże owoce i warzywa jedli sporadycznie. Najpewniej były im one przesyłane lub podawane w innej formie. Obecnie inżynierowie z Niemieckiej Agencji Kosmicznej zbudowali dla nich właśnie całoroczną szklarnię, która ma być przeznaczona dla badaczy ze stacji Neumayer III. 

Szklarnia będzie zamkniętym systemem Eden ISS i popłynie w kontenerze na Antarktydę już w październiku 2017 roku. Teraz trwają testy w ogrodzie w Bremie, gdzie w warunkach podobnych jakie panują na biegunie będzie uprawianych 30-50 gatunków roślin. Znajdą się tam m.in. pomidory, papryka, sałata, truskawki i zioła: bazylia czy pietruszka. Inżynierowie z Niemiec chcą skoncentrować się wyłącznie na jedzeniu, które można zjeść na surowo, bez żadnej obróbki wstępnej. 

Inżynierowie muszą stworzyć taką szklarnię, która wytrzyma ekstremalne warunki, ponieważ temperatura na Antarktydzie potrafi spadać do poniżej 30oC, a i  noc polarna trwa tam miesiącami. Dlatego też rośliny będą produkowane metodą zwaną aeroponika, gdzie nie stosuje się gleby do uprawy roślin. Są one umieszczone na platformach, a ich korzenie znajdują się w powietrzu. Powietrze to zostaje wzbogacone co kilka minut aerozolem, który zawiera mieszankę substancji odżywczych. W szklarni tej panuje temperatura 24oC i wpompowywany jest do niej dwutlenek węgla, a 42 LED-owe lampy emitują czerwone i niebieskie światło (takie preferują rośliny). 

Jeśli szklarnia ta sprawdzi się na Antarktydzie, to niemieccy inżynierowie chcą przeprowadzić jej testy również w innych warunkach np. na Marsie lub Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

...