pytanie zadane 11 kwietnia 2017 w Różne przez użytkownika anonimowy

2 odpowiedzi

odpowiedź 11 kwietnia 2017 przez użytkownika

Mówienie to sztuka, której uczymy się od narodzin przez całe swoje życie. Doskonalimy ją przy tym, w ten sposób, by ułatwiała ona nam kontakt z drugim człowiekiem. 

Najczęściej można spotkać się z pospiesznym lub pełnym rozmawianiem ze sobą. Gdy rozmawiamy z kim szybko, pospiesznie to język nasz jest ograniczony i lakoniczny. Posługujemy się prostymi zwrotami, które nie mają opisowej formy np. Weź to i połóż tam. Takich słów używamy w stanach silnego wzburzenia się emocjonalnego, złości, pośpiechu, zmęczenia. Owszem taki język jest czasami przydatny, ale nie powinien on stanowić jedynego sposobu porozumiewania się. Natomiast rozmawiając z kimś pełnymi zdaniami, czyli językiem otwartym używamy różnorodnych form wyrazów i bogatego słownictwa, które jest bogate w porównania i określenia. Spędzając czas z dzieckiem warto używać właśnie takiego języka, ponieważ istnieje zależność między umiejętnościami językowymi a karierą szkolną dziecka. 

Dlatego, by dziecko nas słuchało, gdy do niego mówimy musimy nauczyć go wyrażania swoich myśli w taki sposób, by były one jasne i zrozumiałe. Systematycznie więc poszerzaj zasób słów dziecka i ucz w jaki sposób należy budować zdania i frazy oraz jak dbać o używanie prawidłowych form gramatycznych. Należy również ćwiczyć używanie różnych form wypowiedzi, czyli dialogu, języka opisowego, gawędy, sposobu prezentacji dokonań oraz przygotować dziecko do wypowiadania się w sytuacji społecznej, w jakiej dziecko się znajdzie. Pomocna może okazać się też nauka języka obrazowego (mówienie, nazywanie za pomocą wszystkich naszych zmysłów tego co czujemy, naszego nastroju) i pełnego kontrastów. Taka mowa sprawia, że podoba się ona słuchaczom i ludzie lepiej i chętniej zapamiętują przekazywane treści. 

odpowiedź 16 marca 2019 przez użytkownika

Dzieci często nas nie słyszą kiedy do nich mówimy. Nie oznacza to, że mają coś nie tak ze słuchem, tylko są tak czymś zajęte, że nie słyszą co dzieje się wokół. Często widać to, gdy dziecko ogląda bajkę, a my coś od niego chcemy. W takiej sytuacji zawołajmy dziecko do siebie lub podejdźmy do niego i mówmy mu o co chodzi patrząc mu prosto w oczy. 

Dobrze jest też dziecko uprzedzać, zwłaszcza wtedy, gdy się czymś bawi, jest zajęta. Powiedz, że np. za 10 minut wychodzimy, więc zacznij zbierać zabawki. Nie zaskakujmy dziecka, że coś już na już, na teraz. 

Jeśli już ruszyłam temat zbierania zabawek, to właśnie nie mówmy do małych dzieci "Posprzątaj pokój". Lepiej jest powiedzieć "Ułóż książki na półce czy klocki w pudełku". Małe dzieci nie rozumieją ogólnej informacji posprzątaj pokój tak samo jak my dorośli. Kierujmy więc do niech proste komunikaty

Jednak co byśmy nie robili to najważniejsza we wszystkim związanym z wychowaniem dziecka jest konsekwencja. Prosząc o coś dziecko i widząc, że ono na naszą prośbę nie reaguje, oznacza, ze nie traktuje nas do końca poważnie. Jeśli dziecko nie słucha, weźmy go np. do łazienki za rękę (gdy ma się kapać) lub do pokoju (gdy ma sprzątać) i powiedz o co ci chodzi, o co prosiłaś dziecko. 

...