pytanie zadane 7 kwietnia 2017 w Różne przez użytkownika anonimowy

1 odpowiedź

odpowiedź 7 kwietnia 2017 przez użytkownika

Rozmowa kwalifikacyjna może zawierać w sobie zarówno elementy wywiadu, jak i selekcji właściwej. Wywiad wstępny służy jako sito, czyli że na podstawie zebranych wiadomości odrzuca się niewłaściwych kandydatów. Dlatego podczas takiego wywiadu należy odpowiadać uczciwie, spójnie, precyzyjnie. Pracodawca chce się wówczas zorientować jak dany kandydat będzie sobie radził na danym stanowisku. Dlatego musimy robić dobre pierwsze wrażenie

My, jako kandydaci starający się o pracę jesteśmy sprzedawcami, zaś towarem jest sama praca. Kartami przetargowymi są: umiejętności, osobowość, doświadczenie. Częstym pytaniem jakie pada na rozmowie jest: "Dlaczego właśnie Pana/Panią miałbym przyjąć?". W odpowiedzi należałoby dowieść, że dzięki nam firma więcej zyska niż straci. Zademonstruj to pokazując swoje osiągnięcia. Niezależnie od pytań staraj się pokazywać, że będziesz cennym pracownikiem, że szybko się uczysz, że utrzymujesz efektywny poziom, poradzisz sobie z problemami, łatwo adaptujesz się do nowych sytuacji i zmian, że przyjemnie będzie się z Tobą pracowało itp. 

Uważnie słuchaj każdego pytania, upewnij się, że je rozumiesz, zanim udzielisz na nie odpowiedzi. Jeśli pytanie jest trudne to zastanów się nad nim zanim odpowiesz. Na pytania zamknięte (tak lub nie) odpowiadaj wprost i zgodnie z prawdą.
 

Trzeba też pamiętać, że rozmowa kwalifikacyjna czy rekrutacyjna to ROZMOWA, a nie przesłuchanie. Zarówno kandydat, jak i pracodawca chcą się poznać, dojść do jakiegoś porozumienia, więc nie należy się nią stresować. My opowiadamy o sobie, o naszych doświadczeniach, praktyce, zainteresowaniach, a pracodawca o tym jak dzieła firma i czego by wymagał od pracownika, by działa jak należy. Nie denerwujmy się, bo będzie to od razu widoczne. 

Ponadto często też na koniec rozmowy kwalifikacyjnej pada pytanie od pracodawcy, czy mamy jakieś do niego pytania. Podczas, gdy większość z nas odczytuje to jako sygnał kończący rozmowę, gdzie możemy odetchnąć z ulgą, to właśnie jest to dobry moment, by zadać pytania. 

Pracodawcę możemy zapytać czego oczekuje od nas w pracy na danym stanowisku (jeśli sam o tym wcześniej nie powiedział), o to jak widzi nasz rozwój w pracy, czy stanowisko nasze ktoś zajmował wcześniej czy jest ono nowo utworzone, jak wygląda typowy dzień pracy na takim stanowisku, czy są możliwości rozwoju (awans, szkolenia, kursy), czy mogę podać jakieś dodatkowe informacje/dokumenty potrzebne do rekrutacji itp. Dzięki temu pracodawca widzi, że zależy nam na pracy i że chcemy poznać działanie firmy od "podszewki", by lepiej pracować. Jeśli bez zastanowienia, po zadaniu pytania przez pracodawcę czy też rekrutera, odpowiemy, że pytań nie mamy, on może odebrać to za brak zainteresowania z naszej strony, że nam na pracy nie zależy. 

...