pytanie zadane 7 marca 2017 w Różne przez użytkownika anonimowy
Jak sprawić by białe ubrania, które stały się szare lub żółte, znów były białe?

1 odpowiedź

odpowiedź 10 marca 2017 przez użytkownika

Białe ubrania, które często nosimy z czasem jednak zaczynają żółknąć lub szarzeć. Są też takie materiały, które szarzeją nawet wtedy, gdy nie są noszone jak np. jedwab naturalny, zaś wełna czy poliamid żółkną pod wpływem światła słonecznego. Wiele materiałów ulega przemianom pod wpływem tlenu z powietrza, światła, potu, dezodorantów, perfum. Takie ubranie możemy wyrzucić lub wypróbować wybielaczy, ale same ona nam nie wystarczą. 

Dawniej, by wybielić naturalne tkaniny wynoszono je na zewnątrz i poddawano działaniu słońca. Dziś mamy wybielacze, które możemy podzielić na dwie grupy:

1. Chlorowe, gdzie reagentem jest gazowy chlor,

2. Tlenowe, gdzie reagentem jest aktywna forma tlenu.

Kupując wybielacz z utleniaczem, wybierajmy ten z silnym utleniaczem, który rozprawi się z naszymi plamami, ale też taki, który nie będzie naruszał barwników decydujących o kolorze tkaniny i jej włókien. Od dawien dawna stosuje się do wybielania związek NaClO, czyli podchloryn sodu, lecz jest to nietrwały związek i znajduje się on tylko w roztworach wodnych. Od pewnego czasu, jak już wspomniałam, stosuje się aktywne formy tlenu. Prócz tego często stosuje się w środkach wybielających związek TAED, czyli tetraacetylodiamina, która stanowi aktywator wybielania. Jednak takie wybielanie, niezależnie od składnika jaki wybierzemy, może niszczyć tkaninę. 

Łagodniejsze okazały się enzymy. Pierwszy taki proszek z enzymem wyprodukowano w 1913 roku. Enzymy są katalizatorami wielu reakcji, które zachodzą w organizmach żywych. Pozwalają one na usuwaniu brudu z brudnego materiału, dlatego w proszkach możemy spotkać różne mieszanki enzymów. Ale pamiętać należy, że takich proszków używać można tylko w niskich temperaturach (30-40oC), ponieważ wyższa temperatura dezaktywuje enzym, który traci swoje właściwości. 

Jest jeszcze pewien trik, który wybiela tkaninę bez realnego wybielania. Dzieje się tak za pomocą barw dopełniających. Światło białe to mieszanina wielu barw, co oznacza, że jego powierzchnia odbija wszystkie składowe światła białego, które na nie padają. I tak:

- materiał czarny pochłania wszystkie składowe
- czerwony odbija światło czerwone, a pochłania wszystkie inne składowe. Jeżeli czerwony oświetlimy światłem zielonym, to wyda nam on się czarny. 

W ten sposób możemy oszukać nasz mózg, uzupełniając światło, które widzimy o barwę dopełniającą do żółtej, czyli niebieską. Tak robiły też nasze babcie, które do prania dosypywały niebieski barwnik - ultramarynę - co powodowało dodanie do widma światła odbitego brakującego składnika i w efekcie tkanina okazywała się śnieżnobiała. Obecnie  używa się do wybielania tkanin wybielaczy optycznych, czyli bezbarwnych związków pochłaniających światło ultrafioletowe, a emitujące niebieskie. Wówczas występuje zjawisko fluorescencji.  Takie wybielacze nie mają barwy, a ich użycie najlepiej widać na dyskotece, gdzie białe ubrania intensywnie świecą. W naturze występuje około 100 gatunków świecących ryb, a prócz nich świecą jeszcze meduzy i gatunek żółwia. 

...