pytanie zadane 12 stycznia 2017 w Fauna i flora przez użytkownika anonimowy
Jak można im pomóc?

1 odpowiedź

odpowiedź 12 stycznia 2017 przez użytkownika

Pewnie nie raz spotkaliście na swoje drodze pisklę lub podlota, który wypadł z gniazda. Gwoli ścisłości podlot to młody ptasi osobnik, który nie uzyskał jeszcze pełnej zdolności do lotu. Robią one to po to, by chronić siebie i inne ptaki przed drapieżnikami. Jeśli takiego podlota zabierzemy, z myślą o pomocy mu, jego "rodzice" będą się zachowywać bardzo niespokojnie, co jest oczywiste. 

My myślimy, że coś mu jest i chcemy pomóc, ale pamiętajmy by takich ptaków nie zabierać z miejsca, ponieważ lepiej mu będzie tam gdzie jest niż w naszych ramionach, w których ma mniejsze szanse na przeżycie. Możemy ewentualnie posadzić go na pobliskiej gałązce i zostawić w spokoju. To samo robimy, gdy spotkamy podlota na szosie.

Napotkać możemy też młode jerzyki (ptaki), które mają słabe i krótkie nóżki. Jeśli widzimy jerzyka i chcemy mu pomóc to weźmy go w ręce i następnie wypuśćmy ułatwiając mu tym samym start. 

Widząc łabędzie zwinięte w kłębek i znajdujące się nad brzegiem zbiorników wodnych, nie płoszmy ich i nie wzywajmy odpowiednich straż. Łabędzie tak mają i zwijają się po to, by ograniczyć utratę ciepła. 

Natomiast widząc ranne i chore ptaki, powinniśmy reagować i jak najszybciej dostarczyć je do weterynarza. 

...