pytanie zadane 2 sierpnia 2016 w Kuchnia przez użytkownika

miód z mniszka lekarskiego

1 odpowiedź

odpowiedź 2 sierpnia 2016 przez użytkownika

Wypoczywając na działce i patrząc na wszechobecne mlecze naszła mnie myśl o miodzie z tych właśnie kwiatów. Postanowiłam szybko znaleźć dobry przepis i oto jest... naturalny miód z mleczu, inaczej zwanego mniszkiem lekarskim. Oczywiście warto wiedzieć jaka jest różnica między mleczem polnym, a mniszkiem lekarskim, którego tylko potocznie nazywamy mleczem.

Nie bez powodu mniszek lekarski ma właśnie taką nazwę. Zawiera on w sobie bardzo dużo witamin i innych cennych składników. Jest doskonały na bóle gardła, przeziębienia, dla osób chorujących na cukrzycę, lub po prostu jako dodatek do cieplutkiej herbatki w jesienne dni. 

Porcja: mnie z tego przepisu wyszło około 5 małych słoiczków

Czas przygotowania: prawie 1,5 dnia

Składniki:

- około 700 kwiatów mleczu bez łodyżek (ja miałam trochę więcej),

-  1,5 kg cukru,

- 3 cytryny,

- 1 litr wody.

Wykonanie:

Na początek oczywiście wybieramy się na łąkę, by pozbierać kwiaty. Ważne, aby łąka była oddalona od ruchliwej ulicy, gdzie rosną kwiaty bez spalin. Drugą ważną rzeczą jest to, aby do zbierania zaopatrzyć się w rękawiczki jednorazowe, gdyż kwiaty mleczu bardzo brudzą. Po zebraniu kwiatów należy je rozłożyć na płóciennym materiale lub gazecie, by wyszły z nich wszystkie drobne robaczki. Ja odłożyłam kwiaty na całą noc (zbierałam je wieczorem). Można też przepłukać je pod bieżącą wodą, ale wtedy tracą cenny pyłek, który jest w tych kwiatach najważniejszy.

Gdy kwiaty już chwilkę odleżą (oczywiście nie będą one tak rozwinięte jak w dniu zbioru), wkładamy je do wysokiego garnka. Zalewamy wodą (1 litr) i dodajemy pokrojoną cytrynę wraz ze skórką. Jeżeli chcecie uzyskać miód pitny, który będzie płynny taki jak syrop należy zalać kwiaty 1,5 litra wody. Całość gotujemy przez 20 minut pod przykryciem. Potem odstawiamy garnek na 24 godziny.

mlecz

Gdy minie ten czas odsączamy płyn z kwiatów za pomocą sitka lub gazy. Gazą dokładniej je odsączycie i uzyskacie więcej płynu. Oczywiście nie przejmujcie się, jeżeli płynu będzie mało. Zwiększy on swoją objętość w dalszym gotowaniu.

Tak odsączony płyn stawiamy w garnku na małym gazie i gotujemy około 2 godzin. Na początku gotowania dodajemy kilogram cukru, mieszamy i przykrywamy garnek. Potem ogień możemy jeszcze zmniejszyć. Jeżeli chcecie mieć płynny miód to nie dodajecie więcej cukru! Ja chciałam gęsty więc dodałam jeszcze 0,5 kg. Pod koniec gotowania dodajecie jeszcze sok z dwóch wyciśniętych cytryn. Całość mieszacie i po upływie wyznaczone czasu można już przelewać gorący miód do słoiczków. 

W gotowych słoiczkach miód się zgęstnieje i jak trochę przestygnie dopiero można go zamknąć. Słoiczki z miodem można ozdobić lub nakleić na nich własnoręcznie wykonane naklejki. Mogą również posłużyć jako idealny prezent dla bliskich.

miód z mleczu

...