lh
pytanie zadane 10 listopada 2019 w Książki przez użytkownika

1 odpowiedź

odpowiedź 10 listopada 2019 przez użytkownika

O losach ludzi, którzy zostali wywiezieni siłą do obozów koncentracyjnych podczas II wojny światowej nie trzeba nikomu mówić. Każdy wie po co zostali umieszczani w nich ludzie różnych narodowości, a w szczególności Żydzi, którzy stanowili najliczniejszą grupę wśród obozowych więźniów. Słyszymy o tym na lekcjach historii, ale także z telewizji, prasy czy od ludzi po prostu. Z książki Hansa Joachima Langa dowiemy się jeszcze więcej. Jeszcze więcej o ludziach, dokładniej o kobietach, jeszcze więcej o oficerach niemieckich i jeszcze więcej o ich przerażających praktykach przeprowadzanych na ludziach.

Książka "Kobiety z bloku 10. Eksperymenty medyczne w Auschwitz" mówi już wiele sama za siebie po tytule. Obozy zagłady Auschwitz-Birkenau (Oświęcim-Brzezinka) były piekłem na ziemi. Ludzie byli tam wykańczani psychicznie (obdzierani ze swojej godności, ludzkości, zabierano im nie tylko ubrania czy inne kosztowności, ale też imiona i nazwiska, które zastępowano numerem) oraz fizycznie, gdzie za pomocą ciężkiej pracy, komór gazowych, głodzenia, bicia lub też właśnie poprzez traktowanie ich jak króliki doświadczalne. Opisane w książce losy kobiet, w większości pochodzenia żydowskiego, to fakty z pierwszej ręki spisane na kartach, po to by pokazać całemu światu okropności jakie działy się w obozie w Auschwitz na bloku 10. 

Blok ten był blokiem eksperymentalnym prowadzonym przez niemieckiego pseudolekarza SS Carla Clauberga. To on wybierał, już na rampie gdzie przyjeżdżały wagony z przyszłymi więźniami obozu, kobiety do przeprowadzenia swoich badań, a właściwie doświadczeń, gdyż sam nie wiedział jaki będzie ich wynik. Łącznie przez blok 10. przeszło ponad 800 kobiet. Do wyzwolenia obozu w styczniu 1945 roku przeżyło około 300. W książce ukazane są wypowiedzi zaledwie kilku z nich... 

Przeraźliwe opisy doświadczeń przeprowadzonych na tych kobietach powodują ciarki na ciele. Wspomnienia kobiet, które zostały w brutalny sposób pozbawiane jajników, które wielokrotnie naświetlano promieniami Roentgena, które przechodziły operacje przeprowadzane bez znieczulenia, a potem musiały dochodzić do siebie bez leków przeciwbólowych, a jedynym 'złagodzeniem' bólu był woreczek z zimną wodą, leżały na salach z gojącymi się otwartymi ranami... Wszystko po to, by je wysterylizować...to wszystko jest dla nas dziś nie do pomyślenia. To jest przerażające i niewyobrażalne zarazem. Prócz kobiet sterylizację przeprowadzano także na mężczyznach, choć nie w takim wielkim stopniu jak na kobietach. 

Autor po wielu latach robi wszystko, by dotrzeć do kobiet, które przetrwały. Do kobiet, które chcą i mogą, choć jest to dla nich trudne, opowiedzieć o tym wszystkim co przeżyły, które mają odwagę i które nie zasługują na to, by o nich zapomnieć. Z ich historii dowiadujemy się również jak radziły sobie po wyzwoleniu, jak pogodziły się z tym, że nigdy już nie będą miały dzieci (choć niektórym z nich udaje się mieć dziecko czy dzieci, bo eksperymenty nie zawsze się powodziły) i że nie założą normalnej rodziny. O skutkach przeprowadzanych na nich eksperymentów dowiecie się właśnie z książki H. J. Langa. 

...