pytanie zadane 8 września 2019 w Zdrowie i uroda przez użytkownika

1 odpowiedź

odpowiedź 8 września 2019 przez użytkownika

Większość z nas tak słyszało, albo nawet tak uważa. W chłodne dni oraz w zimę koniecznie powinniśmy nosić czapkę, ponieważ najwięcej ciepła ucieka przez głowę i wówczas nasz organizm najszybciej się wychładza. Czy jednak jest to prawda? 

Nasz głowa w stosunku do całego ciała stanowi tylko jego 10%. Utrata ciepła przez głowę może wydawać się taka duża ponieważ, gdy przebywamy zimą na powietrzu lub w zimnym pomieszczeniu, inne części ciała są najczęściej zakryte, a głowa nie zawsze. Nie mając czapki, oczywiście najwięcej ciepła ucieknie przez głowę. Natomiast trzeba wiedzieć, że tyle samo ciepła ucieknie z naszego ciała, gdy nie będziemy mieli butów lub rękawiczek. 

czapka na głowie

Ekspert hipotermii z Louisville - Daniel Sessler przeprowadził badania nad utratą ciepła przez nasze ciało na grupie ludzi ubranych wyłącznie w strój kąpielowy. Z jego badań wynika, że przez głowę ucieka tylko około 10% ciepła. Jego ilość wydzielana przez nasze ciało zależna jest on powierzchni naszego ciała. Wniosek jest taki, że więcej ciepła stracilibyśmy, gdybyśmy mieli odsłoniętą nogę lub rękę, a nie głowę w zimowy dzień. 

W naszym ciele znajdują się również mechanizmy obronne przed zimnem, które powodują ograniczenie niektórych naczyń krwionośnych np. palców u rąk czy nóg (narażone one są na odmrożenie, niektóre na drżenie ciała), po to by mogły funkcjonować i być ogrzewane inne ważniejsze narządy w naszym ciele, jak np. wątroba, serce czy mózg. 

Tak więc jak widać, przez głowę wcale nie ucieka najwięcej ciepła z naszego organizmu. Nie oznacza to jednak, aby zaprzestać noszenia czapki. Jeśli będziemy ubrani do szyi, a głowa zostanie bez czapki, to ciepło ucieknie przez nią, bo tylko taką drogą będzie miało swoje ujście. 

...