revolut
pytanie zadane 31 stycznia 2019 w Różne przez użytkownika

1 odpowiedź

odpowiedź 31 stycznia 2019 przez użytkownika

Codziennie wiele mam ma z tym problem. Córka kręci się stojąc lub siedząc na krześle, kiedy mama próbuję ją ładnie uczesać do przedszkola/szkoły. Koniec końców wychodzi na to, że córka uczesana zostaje na szybko, a w dodatku poddenerwowana ciągłym zwracaniem jej uwagi. No i rzecz jasna my jako mamy również mamy podwyższone ciśnienie, bo nie udało nam się spleść pięknych warkoczy, a jedynie niedbały kucyk. 

Nie trzeba się tym martwić bo i na spokojne stanie dziecka przez ten czas są również sposoby. Badania dowodzą, że małe, kilkuletnie dzieci nie mają jeszcze tak dojrzałego układu nerwowego, że nie umieją po prostu wystać dłuższy czas w jednym miejscu. Podobno normalnie dziecko nie wystoi w jednym miejscu nawet minuty (warto sprawdzić na naszych pociechach), ale jeśli dać mu jakąś rolę (patrz pkt. 2 poniżej) to potrafi tak wystać nawet 4 minuty i więcej. Dlatego warto do czesania, choć nie tylko, podejść trochę w formie zabawy. I tak można:

1. Włączyć bajkę, dać książeczkę na czas czesania, która zajmie dziecko i będzie się ono wierciło.

2. Dać dziecku rolę. Powiedzieć dziecku, że jest np. strażnikiem wielkiego zamku i musi go strzec stojąc na straży. 

3. Za dzielne stanie przez czas czesania, dziecko nagrodzić np. naklejką lub wspólnym spacerem na plac zabaw po zajęciach. 

...