pytanie zadane 5 stycznia 2019 w Różne przez użytkownika

1 odpowiedź

odpowiedź 5 stycznia 2019 przez użytkownika

Mikroplastik to drobnej wielkości plastik, wszelkie odpady plastikowe w postaci granulek, włókien, śrutu czy płatków. Jego skład to głównie polipropylen, polietylen i polistyren oraz włókna nylonowe, poliestrowe i akrylowe. Znajduje się on w morzach, oceanach, ale także we wszystkich organizmach żywych, w tym w ludziach.

W naszym środowisku znajduje się mikroplastik pierwotny, czyli plastikowe cząsteczki w mikro rozmiarze, które są takie już początku swojego powstania oraz mikroplastik wtórny, czyli plastik większy, który rozpada się na mniejsze części. 

Mikroplastik pierwotny powstaje poprzez pranie ubrań, które są zrobione z syntetyków, ścieranie się samochodowych opon, pył miejski, znaki drogowe, morskie farby, śrut plastikowy i mikrogranulki, które dodaje się do kosmetyków. Mikroplastik wtórny to taki, który można spotkać w morzach czy oceanach. Bierze się on z rozpadu sieci rybackich, wyrzucania do wód plastikowych butelek, reklamówek. W rozkładzie pomaga woda morska, fale i promienie słoneczne. Wszystkie te mikropalstiki są dostarczane do wód ziemskich za pomocą wody (przy zmywaniu makijażu, przy odprowadzaniu wody z prania, część zmywa deszcz), która mimo, że jest oczyszczana, to nie zatrzymuje tak drobnych elementów plastiku i ten przedostaje się dalej do mórz i oceanów niszcząc nasze środowisko. 

Ale mikroplastik nie zagraża tylko wodzie, ale również powietrzu jakim oddychamy (pył jest roznoszony przez wiatr), a także w glebie (gdzie rozkładają się biodegradowalne reklamówki). A więc jak widać mikroplastik znajduje się wszędzie. A jak dostaje się do naszego organizmu? To bardzo proste. Jemy ryby, które pływają w wodzie, w której pływa również (lub osiada na dnie) mikroplastik. Choć plastik raczej zostaje we wnętrznościach ryb, których my nie jadamy, to sam fakt, że jesteś tym co jesz, może nam skutecznie zepsuć apetyt. Prócz ryb odkryto również cząsteczki mikroplastiku w soli morskiej. 

Jeśli chcemy ograniczyć mikroplastik w naszym codziennym życiu, w codziennych obowiązkach, to zacznijmy od eliminacji takich rzeczy jak pasta do zębów, mleczka do czyszczenia, peelingi, kupujmy odzież wykonaną z naturalnych włókien np. bawełna czy len. A jeśli mamy sporo syntetycznych ubrań to pierzmy je stosunkowo rzadko, w krótkim czasie i z miękkimi rzeczami a nie np. ze spodniami. Możemy także zastąpić proszek do prania płynem do prania lub używać naturalnych środków piorących. Poza tym należałoby pozbyć się foliowych opakowań, reklamówek itp. To wszystko prowadzi do życia w zgodzie z naturą, ale trzeba by przekonać do tego społeczeństwo całego świata, a z tym może być problem. 

Warto więc segregować odpady, które następnie zostaną przetworzone czy nadawać rzeczom drugie życie. Wówczas będziemy mogli poodpoczywać na czystych, niezaśmieconych plażach. Zamieńmy też samochód na rower lub spacer, co będzie z korzyścią dla naszego zdrowia, a jeśli musimy koniecznie jeździć to może warto czasem przerzucić się na środki komunikacji miejskiej. 

...